Blog Fizjomy » Lifestyle http://blog.fizjoma.pl Rozmyślania o fizjoterapii, jodze i macierzyństwie Wed, 22 Mar 2017 14:12:47 +0000 pl-PL hourly 1 http://wordpress.org/?v=4.3.1 Na wakacje zawsze zabieram ze sobą drzewo, krowę i… http://blog.fizjoma.pl/2014/09/05/na-wakacje-zawsze-zabieram-ze-soba-drzewo-krowe-i/ http://blog.fizjoma.pl/2014/09/05/na-wakacje-zawsze-zabieram-ze-soba-drzewo-krowe-i/#comments Fri, 05 Sep 2014 16:26:02 +0000 http://bloog.fizjoma.pl/?p=957 Wakacje to moment odpoczynku, ale czy warto odpoczywać od dobrego samopoczucia, braku bólu i lekkości bytu? Pytanie pozostaje otwarte, jednak osobiście przychodzi mi do głowy jedna, (jedyna) odpowiedź. Nie warto. Warto natomiast w wakacyjnym czasie znaleźć tę krótką chwilę, tylko dla siebie. Chwilę na wyciszenie, relaks i kilka prostych, utrzymujących nasze ciało w dobrej kondycji […]

Artykuł Na wakacje zawsze zabieram ze sobą drzewo, krowę i… pochodzi z serwisu Blog Fizjomy.

]]>
Wakacje to moment odpoczynku, ale czy warto odpoczywać od dobrego samopoczucia, braku bólu i lekkości bytu? Pytanie pozostaje otwarte, jednak osobiście przychodzi mi do głowy jedna, (jedyna) odpowiedź. Nie warto. Warto natomiast w wakacyjnym czasie znaleźć tę krótką chwilę, tylko dla siebie.
joga na plazy
Chwilę na wyciszenie, relaks i kilka prostych, utrzymujących nasze ciało w dobrej kondycji ćwiczeń. Nie idealnie zrobionych, nie pogłębiających nasze zakresy ruchomości, nie takich, po których poczujesz zmęczenie lub kolejnego dnia zakwasy. Nic z tych rzeczy.  Znajdź chwilę na kilka prostych ćwiczeń, takich jak pozycja drzewa (Vrksasana ), głowa krowy (*gomukhasana), kilka skłonów do przodu (ardha uttanasana), cykl virasany, może nawet pies z głową w dół (adho mukha svanasana). A może nawet nie joga, a po prostu kilka delikatnie rozciągających ćwiczeń, które przyjdą Ci spontanicznie na myśl?

 

drzewo na plazy

Ja uwielbiam ćwiczyć wieczorem na plaży, cichej od braku turystów i głośnej od szumu morza. Uwielbiam usiąść na skale, w żarzącym słońcu w gomukhasanie, zamknąć oczy i zacząć czuć od nowa. Zapach wiatru, morza i gorącej gleby. Ta chwila trwa niedługo, ale sprawia, że wakacje stają się nie tylko eksplorowaniem nowych lądów, ale też zmysłów. Nie chodzi o to, żeby niczym prawdziwy jogin z Indii albo z Polski wstawać wraz ze wschodem słońca i wykonywać tysiąc cyklów Surya Namascar, po których następuje jeszcze pełna, godzinna praktyka zakończona długą medytacją. Można (i efekty są wspaniałe), ale ile z Was (z nas) jest w stanie każdego dnia wakacji poświęcić  ten przyjemny, poranny sen w imię wyższych jogicznych celów? Ja zazwyczaj nie.

Jeśli włączymy na stałe do naszego życia systematyczną, krótką, spokojną aktywność, to pozwolimy, by nasze ciało już nigdy nie poczuło tego nieprzyjemnego zastania, „zdrewnienia” i zastoju, które często paradoksalnie pojawia się właśnie po wakacjach.

Artykuł Na wakacje zawsze zabieram ze sobą drzewo, krowę i… pochodzi z serwisu Blog Fizjomy.

]]>
http://blog.fizjoma.pl/2014/09/05/na-wakacje-zawsze-zabieram-ze-soba-drzewo-krowe-i/feed/ 0
Matka Polka kontra Mama Dama http://blog.fizjoma.pl/2014/04/24/matka-polka-kontra-mama-dama/ http://blog.fizjoma.pl/2014/04/24/matka-polka-kontra-mama-dama/#comments Thu, 24 Apr 2014 16:39:31 +0000 http://bloog.fizjoma.pl/?p=926 Żeby była jasność: nie mam nic przeciwko byciu “matką Polką”, natomiast zdecydowanie nie chciałabym być jedną z nich, a przynajmniej nie chciałabym wyglądać jak jedna z nich. Nasze mamy i babcie często wspominają czasy, kiedy kobieta spodziewająca się dziecka chodziła w workowatych sukienkach, w pełni zakrywających nie tylko brzuszek, ale i całą ich kobiecość. Myślę, […]

Artykuł Matka Polka kontra Mama Dama pochodzi z serwisu Blog Fizjomy.

]]>
Żeby była jasność: nie mam nic przeciwko byciu “matką Polką”, natomiast zdecydowanie nie chciałabym być jedną z nich, a przynajmniej nie chciałabym wyglądać jak jedna z nich.

Nasze mamy i babcie często wspominają czasy, kiedy kobieta spodziewająca się dziecka chodziła w workowatych sukienkach, w pełni zakrywających nie tylko brzuszek, ale i całą ich kobiecość. Myślę, że pewnie i Ty widziałaś zdjęcia swojej mamy spodziewającej się Ciebie w takim właśnie ubiorze. Kusi mnie aby w tym miejscu wrzucić zdjęcie mojej mamy będącej ze mną w ciąży, odzianej w strój przypominający bardziej kostium św. Mikołaja, niż sukienkę. Ale jednak tego nie zrobię.

Dlaczego właśnie tak się ubierały? Brak możliwości kupna ubioru dla ciężarnych, wstyd „za” bycie w ciąży (to raczej w mniejszych miejscowościach), nie obnoszenie się ze swoim stanem to tylko niektóre odpowiedzi jakie usłyszałam od osób będących w ciąży w latach 80-tych. Teraz wszystko się zmieniło. Bycie w ciąży stało się na należycie celebrowane, a w niektórych kręgach stało się nawet modne. Sesje ciążowe, moda dla ciężarnych, publikowanie swojego brzuszka na portalach społecznościowych to oznaki globalnej zmiany, która dotarła również do nas.

Kolejną wielka zmianą jest podejście do stylu życia przyszłej mamy. Znane nam są historie i, przede wszystkim zalecenia, “jedz za dwoje” (niedawno zastąpione przez “jedz dla dwojga”) oraz całkowity zakaz ćwiczeń fizycznych. Czasy się zmieniły – na szczęście. Przyszłe mamy dbają o siebie, zdrowo się odżywiają, a ubiorem eksponują swoje brzuszki. Kolejną zmianą jest świadomość, że ruch w czasie ciąży, nie tylko jest dozwolony, ale i wskazany. Oczywiście nie jest to każda aktywność fizyczna, jaka nam przyjdzie do głowy (zapomnijmy o jeździe figurowej na łyżwach, paralotni oraz biegach przełajowych), a zwróćmy wzrok ku spacerom, pływaniu oraz specjalnie dobranym ćwiczeniom dla kobiet w ciąży, jak na przykład joga prenatalna czy Pilates.

Aktywność fizyczna pomaga nie tylko lepiej przejść ciążę, unikając typowych dla tego okresu dolegliwości bólowych, ale i utrzymuje nasze ciało w atrakcyjnej dla formie. Odpowiednia postawa, sposób poruszania się oraz elastyczne i odpowiednio wzmocnione ciało (elementy nad którymi pracujemy na każdych zajęciach w fizjomie) nie tylko działają terapeutycznie, ale również powodują, że nasze ciało wygląda dobrze, a i nadprogramowych kilogramów oraz opuchlizny jest zdecydowanie mniej.

Zatem, drogie Panie, które skończyły 14. tydzień ciąży oraz nie mają żadnych przeciwwskazań medycznych – do dzieła!

zdjęcie (8)

PS. A na zdjęciu mamy damy na fizjomowych salonach (od lewej): Kasia, Ola i Iga :)

Artykuł Matka Polka kontra Mama Dama pochodzi z serwisu Blog Fizjomy.

]]>
http://blog.fizjoma.pl/2014/04/24/matka-polka-kontra-mama-dama/feed/ 0
Joga a religia http://blog.fizjoma.pl/2013/09/07/joga-a-religia/ http://blog.fizjoma.pl/2013/09/07/joga-a-religia/#comments Sat, 07 Sep 2013 16:26:02 +0000 http://bloog.fizjoma.pl/?p=980 Temat ważny, gdyż wiele osób kojarzy jogę z nurtem filozoficzno-religijnym. I mają rację, gdyż joga narodziła się 5000 lat temu w kulturze wschodu i tam ma swoje korzenie. Ale… Jest duże ALE, gdyż joga to nie tylko ścieżka duchowa. Dla mnie joga (mówiąc joga, mam na myśli skrót myślowy, tak naprawdę chodzi mi o część […]

Artykuł Joga a religia pochodzi z serwisu Blog Fizjomy.

]]>
Temat ważny, gdyż wiele osób kojarzy jogę z nurtem filozoficzno-religijnym. I mają rację, gdyż joga narodziła się 5000 lat temu w kulturze wschodu i tam ma swoje korzenie. Ale…

Jest duże ALE, gdyż joga to nie tylko ścieżka duchowa. Dla mnie joga (mówiąc joga, mam na myśli skrót myślowy, tak naprawdę chodzi mi o część jogi, jaką są asany, czyli ćwiczenia fizyczne) to przede wszystkim prekursor fizjoterapii. To genialnie dobrane ćwiczenie, w którym wzmacniamy lub rozciągamy nie tylko mięśnie i  stawy ale również powięzi. Mówię tutaj oczywiście o jodzie klasycznej, a nie o np. akrobatycznej. Z pozycji jogi czerpie fizjoterapia, pilates, wiele form pracy z ciałem jak np. body art. Ja również z niej czerpię, pełnymi garściami. Ćwiczenia, które proponuję na zajęciach wywodzą się między innymi z jogi, ale zmodyfikowane zostały za pomocą metodologii terapeutycznej, a następnie dostosowane do potrzeb kobiety ciężarnej. Czy wciąż jest to joga? Zapewne wielu nauczycieli jogi klasycznej pokręciłoby głową, przecząco rzecz jasna. Ja im wtóruję, gdyż moje zajęcia z jogi czerpią, ale do klasycznej 8-stopniowej ścieżki jogi im bardzo daleko, i pewnie nigdy do niej nie dojdą, bo idą w inną stronę.

Zatem osoby, które obawiają się jakichś konotacji religijnych na zajęciach z elementami jogi w fizjomie, mogą przestać się bać.

Artykuł Joga a religia pochodzi z serwisu Blog Fizjomy.

]]>
http://blog.fizjoma.pl/2013/09/07/joga-a-religia/feed/ 0